Navigation Menu

SZARA JESIEŃ

Jest godzina dziewiętnasta pięć. Dzień coraz krótszy, a więc na dworze już się ściemniło. Za dnia możemy podziwiać spadające liście z drzew, kasztany na trawie, a przede wszystkim to, że ludzie porzucili swoje kolorowe ubrania i nastała szara jesień. Ta pora roku ma swój specjalny urok ale wcale nie musi być dosłownie szara, jesienią nie trzeba chować się pod czernią, można ją zastąpić bielą, pastelami, różną barwą szarości oraz wieloma innymi kolorami pasującymi do nas samych. Wiem dobrze sama po sobie, że jesienią spada mój poziom energii i wpadam częściej w "doły" bez powodu. Spada moja motywacja do działania. Od nas samych zależy czy tej jesieni zapuścimy się czy powitamy tę porę roku z uśmiechem. Z drugiej strony długie wieczory mają także swoje plusy, głównie kojarzą mi się ze spacerami, z kubkiem ciepłej herbaty, dobrą lekturą, oglądaniem ulubionych filmów ze swoją drugą połówką, a także ładowaniem baterii i snucie planów na nadchodzące miesiące.

Dzisiaj pokaże Wam moja szarą jesień. Uwielbiam białe spodnie, a szarość zagościła w mojej szafie na dobre. Złote dodatki w postaci mokasyn, torebki i zegarka to doskonałe jesienne połączenie. Koniecznie podzielcie się swoją opinią w komentarzu co sądzicie i jak radzicie sobie z jesienną chandrą :)






kurtka - stradivarius / sweter - bershka / koszula - bershka / spodnie - house /mokasyny - deezee  / torebka - michael kors / zegarek - casio 

6 komentarzy:

Dziękuję za każdy komentarz.